Noc w Lublanie. Antologia współczesnej krótkiej prozy słoweńskiej
Autor: wielu
Przekład z języka słoweńskiego: studenci Uniwersytetu Gdańskiego oraz Uniwersytetu Warszawskiego
Cena: 34,90 zł
29 zł
Dostępność: Dostępna
Pozycję można kupić przez serwis www.allegro.pl
Noc w Lublanie jest rozległym i pracochłonnym projektem uczestników lektoratów języka słoweńskiego na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie Gdańskim. Studenci i doktoranci z pomocą swoich lektorek, Jasminy Šuler Galos i Mašy Guštin, wybrali i przełożyli różnorodne, ciekawe i wartościowe współczesne opowiadania słoweńskich autorów. Utwory te w większości zostały napisane, opublikowane i przetłumaczone na wiele języków obcych w ostatnich dwudziestu latach – w złotym okresie tego gatunku literackiego w Słowenii. Przedstawiają wielobarwną paletę współczesnej krótkiej prozy i reprezentują najważniejsze prądy we współczesnej prozie słoweńskiej. Noc w Lublanie to pierwsza antologia krótkiej prozy słoweńskiej w języku polskim.
W antologii Noc w Lublanie przeważają autorzy tak zwanej młodej prozy słoweńskiej – tzn. pokolenie urodzone ok. 1960 roku (Andrej Blatnik, Jani Virk, Maja Novak, Miha Mazzini, Mojca Kumerdej, Vinko Möderndorfer, Suzana Tratnik, Igor Zabel i inni) – na których twórczość wpływały zarówno postmodernistyczna krótka proza Jorge Luísa Borgesa, proza amerykańskich metafikcjonistów, jak i serbskiego postmodernisty Danila Kiša. W antologii znalazło się też miejsce dla kilku młodszych pisarzy, m.in. Sebastijana Pregelja, Polony Glavan, Nejca Gazvody.
Informacje dodatkowe:
Wydanie I, rok 2009
Format: 125×195 mm, oprawa miękka, foliowana
Liczba stron: 264
ISBN: 978-83-9298-48-0-1
Opowiadania, które znalazły się w antologii:
Andrej Blatnik Całe szczęście
Berta Bojetu Noc w Lublanie
Silvija Borovnik Opowiadania Gutiego
Dušan Čater Jesienne wysokości
Franjo Frančič Kobieta do tamtego dnia
Nejc Gazvoda Stan miłości i zaufania
Polona Glavan Tak naprawdę
Tina Grandošek Droga Tino
Milan Kleč Martwe dusze
Marko Kravos Pani Amalia
Rade Krstić Wyraz
Mojca Kumerdej Pod powierzchnią
Miha Mazzini Męska ubikacja niedaleko Los Angeles
Vinko Möderndorfer Nasze dziecko
Maja Novak Misterium lewej windy
Sebastijan Pregelj Po drugiej stronie szklanej ściany
Marijan Pušavec Łańcuch
Boštjan Seliškar Taksówkarz
Andrej E. Skubic Tylko nie tym pociągiem
Aleksa Šušulić Ostrze aporii; Kanapa; Dyktafon
Suzana Tratnik Skóry
Jani Virk Styczeń
Igor Zabel Znaczenie gołębia L.
Fragment opowiadania Berty Bojetu Noc w Lublanie
Lało, deszcz uniemożliwiał próby ucieczki, a ona się rozpływała, zatapiali się coraz głębiej, robiło się już tak duszno, coraz wolniej się opierała. W samą porę się cofnął, trochę zwolnił uścisk i udało się jej wyrwać, uciec po schodach do domu. Spóźnił się tylko chwilkę, a mogła przecież tam zostać i, zalana wodą, pozwolić mu na to, by ją miał. A teraz przegrał. Nie zdobędzie jej. Ból pożądania ustąpił, obudził się rozum, nadeszło mroczne zobojętnienie, wyuczone przez lata. Wszystko się skończyło i on, goły do pasa, opierał się o futrynę drzwi, patrząc na nią. Stała przed nim nago, mokra od deszczu, z jędrnymi piersiami, z włosami rozpuszczonymi do pasa, wstrząśnięta i zdyszana po ciężkiej walce. Jej puste ręce bolały ją bardziej niż pulsujące ciało. Było jej go żal. Podniosła z ziemi koszulę nocną, założyła ją i podeszła do niego ciężkim krokiem.
– To tylko ciało… Nie chce pan tego – powiedziała tak cicho, jak tylko mogła. Ten szept go pobudził.
– Ciało? Oczywiście, że tego chcę. Brudne, piękne… i to też, każde… – Wzburzenie niemal odbierało mu mowę.
Odwróciła się i patrzyła na niego, wielbiła go swoim wzrokiem, padała mu do stóp, oddawała się mu – i nagle wycofała się ze słowami:
– Pociąg do Triestu odjeżdża wcześnie, zbyt wcześnie. Ale później będzie jeszcze jeden. Poczęstuję was śniadaniem. Służąca przyjdzie rano. Przeniesiecie się do gabinetu. Rozbierzecie się…